News / Press Home > Barometr na pogodę

Barometr na pogodę

Z inicjatywy firmy Arval, która wchodzi w skład grupy BNP Paribas, w 14 krajach europejskich przeprowadzono badania rynku flotowego Barometr Corporate Vehicle Observatory (CVO). Wyniki piątej edycji Barometru CVO wskazują na dalszy, dynamiczny rozwój polskiego rynku pojazdów flotowych. Prognozy są optymistyczne nie tylko dla Polski, ale również dla pozostałych krajów objętych badaniem.

Barometr CVO jest dobrze znany polskim administratorom flot i wyższej kadrze menedżerów odpowiedzialnych za finanse w firmie posiadającej duży park samochodów. Badanie jest w pełni niezależne, szeroko zakrojone i bardzo kompleksowe. Dostarcza informacji na temat trendów i prognoz sektora flotowego. Wyniki uzyskane na jego podstawie pozwalają wskazać kierunki rozwoju rynku na najbliższe lata.

W styczniu i lutym tego roku przeprowadzono łącznie 3316 wywiadów telefonicznych w całej Europie wśród pracowników firm, które posiadają floty samochodowe. 1552 ankiety skierowano do osób pracujących dla największych korporacji na danym rynku europejskim. Odpowiedzi najczęściej udzielały osoby zarządzające parkami pojazdów służbowych.

W Polsce badanie zrealizował Instytut TNS OBOP. Rozpoczynając prezentację raportu Andrzej Olszewski, prezes Zarządu TNS OBOP, wyjaśnił, że wyniki badania poddane zostały odpowiednim procedurom ważenia uwzględniającym zarówno wielkość firmy, jak i branżę, w której działa. Stąd, prezentowane wyniki składają się na kompleksowy, rzetelny i obiektywny obraz polskiego rynku flotowego, a ich dodatkowym walorem jest możliwość bezpośrednich porównań zarówno z rynkiem europejskim ogółem, jak i z rynkami poszczególnych krajów. Należy podkreślić, że projekt Corporate Vehicle Observatory (CVO) powstał z inicjatywy grupy finansowej BNP Paribas oraz firmy Arval. To w pełni niezależna, międzynarodowa instytucja ekspercka, powołana do życia w odpowiedzi na rosnące zainteresowanie rynkiem pojazdów flotowych. Jest specjalistyczną platformą wymiany wiedzy i doświadczeń w sferze zarządzania pojazdami firmowymi. Zrzesza wszystkich uczestników tego rynku, którzy mogą dzielić się wiedzą i wymieniać doświadczeniami na tematy motoryzacyjne: producentów, dostawców, menedżerów flot, ubezpieczycieli, dziennikarzy oraz przedstawicieli instytucji rządowych. Założone w 2002 roku we Francji CVO od 2010 roku jest obecne w 14 krajach - w rym roku po raz pierwszy w Turcji oraz Brazylii.

Podczas majowej konferencji w Warszawie, która zgromadziła kadrę zarządzającą flotami samochodów firmowych, opublikowano wyniki piątej edycji europejskiego badania Corporate Vehicle Observatory (CVO). Co roku część badania jest poświęcona nowym, wcześniej nieporuszanym zagadnieniom, tak aby odnosiły się one do problemów aktualnych dla branży CFM. W tym roku zakres poszerzono o zagadnienie nowych technologii wykorzystywanych w pojazdach służbowych. Zbadano również trendy, które w tym sektorze występują po kryzysie gospodarczym, jego wpływ na politykę flotową oraz metody wykorzystywane przez firmy w celu redukcji kosztów.  Ogólny obraz rynku motoryzacyjnego w Polsce i Europie ujawniła analiza Instytutu Badania Rynku Motoryzacyjnego Samar. Szef Instytutu Wojciech Drzewiecki tłumaczy, że ogólnoświatowy kryzys ekonomiczny wywarł duży wpływ na rynek motoryzacyjny na całym świecie. Sytuacja na rynku europejskim ratowana była tylko przez programy dopłat rządowych, które pojawiły się m.in. w Niemczech, Francji, Włoszech czy Wielkiej Brytanii. Jednak wraz ze stopniowym wygaszaniem tych programów coraz częściej mówi się o tzw. efekcie " kaca po dopłatach ", który dotyka głównie Austrii, Niemiec oraz Słowacji. Jest to szczególnie widoczne na największym dotychczas rynku Unii Europejskiej - w Niemczech. Dane za 2010 rok wskazują, że liczba rejestracji w tym kraju w pierwszym kwartale spadła aż o 22,8% w porównaniu z analogicznym okresem sprzed roku. W opinii Wojciecha Drzewieckiego Polska w zestawieniu liczby sprzedanych nowych samochodów zajmuje 8 miejsce, co można uznać za dobry wynik, biorąc pod uwagę brak dopłat oraz niestabilne przepisy podatkowe.

Na rodzimym rynku możemy również obserwować ciekawe zjawisko, pokazujące, iż w marcu koncerny odnotowały spadek sprzedaży samochodów, zaś dane rejestracyjne ukazują wzrost rynku o ponad 30% w stosunku do zeszłego roku. Jest to związane ze zjawiskiem masowego kupowania pojazdów w Polsce w 2009 roku przez klientów zagranicznych. Reeksport ten wynikał przede wszystkim z niskiego kursu złotówki w tamtym okresie. W związku z prognozowanymi wysokimi poziomami złotego zjawisko to jest w tym roku marginalne.

Mimo iż liczba aut kupionych w Polsce w ciągu pierwszych miesięcy 2010 roku spadła, to prognozy są optymistyczne. Możemy o nich mówić w szczególności w przypadku zakupów przez klientów instytucjonalnych, których udział w całym rynku stale rośnie. W tym segmencie odnotowujemy wyraźne ożywienie, spowodowane wstrzymywaną dotychczas przez kryzys wymianą flot przez duże instytucje. Okazuje się jednak, że same firmy sektora flotowego oceniają swoją sytuację pozytywnie. Fakt, że niemal połowa wszystkich przedsiębiorstw nie była zmuszona do modyfikacji swoich flot pojazdów, napawa optymizmem. Zakupom aut sprzyja w miarę dobra koniunktura gospodarcza. Sygnały napływające z rynku świadczą o rym, że rozpoczął się proces wymiany not w dużych firmach.

Pomimo niezwykle restrykcyjnej polityki kredytowej banków, to właśnie kredyt samochodowy cieszy się nadal dużą popularnością wśród firm polskich. Co więcej, w odniesieniu do roku ubiegłego procent za interesowanych tą metodą wzrósł i jest nadal wyższy niż w przypadku innych krajów europejskich. Nadal mniejszym zainteresowaniem niż w pozostałych krajach europejskich cieszą się z kolei leasing finansowy i operacyjny. Pozwala to wnioskować, że to właśnie ta forma odzwierciedlać będzie największy potencjał rozwojowy sektora.

Metody finansowania flot firmowych

W odróżnieniu od poprzedniego badania CVO, w tym roku wyraźnie zauważalne jest, że struktura finansowania samochodów firmowych w Polsce jeszcze mocniej upodabnia się do modelu europejskiego. W obydwu przypadkach dominujący pozostaje zakup ze środków własnych, chociaż wśród polskich firm jest on nadal nieco wyższy i obejmuje ponad połowę ankietowanych przedsiębiorstw. Co jednak interesujące, spowolnienie gospodarcze skłoniło największe polskie firmy do szukania zewnętrznego finansowania dla flot służbowych, co objawiło się obniżeniem poziomu zakupów ze środków własnych z 47% w 2009 roku do 39% w roku bieżącym. Wyraźne dysproporcje w źródłach finansowania widoczne są nadal w kategorii leasingu finansowego i operacyjnego. Polskie wskaźniki odbiegają tu w istotny sposób od średniej europejskiej, ale w tej materii nie można nie zauważyć progresu wśród największych polskich przedsiębiorstw, gdzie rok do roku aż o 6% wzrosło zainteresowanie leasingiem operacyjnym.

Wpływ kryzysu finansowego na politykę flotową polskich firm potwierdza, że blisko połowie ankietowanych przedsiębiorstw udało się załagodzić efekt spowolnienia gospodarczego na tyle, by nie znalazło to odzwierciedlenia w ich polityce flotowej. Odnosząc tegoroczne wyniki do tych z 2009 roku, gdzie jedynie 30% polskich firm deklarowało brak w pływu kryzysu na flotę aut służbowych, okazuje się, że w 12 miesięcy później blisko 50% ankietowanych przedsiębiorstw nie było zmuszonych do modyfikacji parku pojazdów. Mimo to co piąta firma zachowuje ostrożność w prognozowaniu skutków kryzysu i deklaruje, że realne spowolnienie gospodarcze odbije się negatywnie na flotach w dłuższej perspektywie.

Działania, które były podejmowane przez polskie firmy w odpowiedzi na kryzys finansowy, w sposób widoczny różniły się od działań podjętych w innych krajach objętych badaniem CVO. To, co występowało z taką samą częstotliwością , to podejmowanie działań mających na celu zmniejszenie zużycia paliwa oraz wydłużenie trwania kontraktów leasingowych. W Polsce natomiast znacznie częściej firmy decydowały się na redukowanie kosztów poprzez model pracy z domu oraz wspólnych dojazdów do miejsca zatrudnienia. W porównaniu z pozostałymi krajami, Polacy częściej wybierali opcję współużytkowania samochodów flotowych. Na wyróżnienie zasługuje fakt, że polscy decydenci praktycznie nie podejmowali działań związanych z renegocjacją kontraktów z dostawcami flot, a także prób zmniejszania parków pojazdów czy uwolnienia środków finansowych za sprawą tzw. leasingu zwrotnego.

Optymizm dotyczący rozwoju flot samochodowych w Polsce jest znacznie większy niż pośród pozostałych krajów objętych badaniem. Niezależnie od wielkości, polskie firmy każdorazowo prognozują wzrost w tej części biznesu. Najlepsze przewidywania na kolejne 3 lata mają przedsiębiorstwa zatrudniające od 100 do 499 pracowników, nieco bardziej sceptyczne są największe firmy biorące udział w badaniu - jednak ich negatywne prognozy nie odbiegają od średniej pozostałych państw europejskich. Również w 2009 roku, kiedy kryzys gospodarczy osiągał najwyższy punkt, przewidywania co do wzrostów były pozytywne, a już w 12 miesięcy później obserwujemy zdecydowaną falę optymizmu pośród polskich przedsiębiorstw. Janusz Kowalik, prezes Zarządu Arval Service Lease Polska, zauważa, iż różnice pomiędzy małym i średnimi firmami w Polsce oraz innych krajach biorących udział w badaniu nie są już tak duże jak choćby kilka lat temu. Wyraźnie gonimy Europę w wielu aspektach dojrzałości biznesowej, a pomaga nam w tym panujący optymizm. Jednak w barometrze CVO podkreślono również, że kontrast na tle postrzegania kryteriów kosztowych floty pomiędzy największymi polskimi przedsiębiorstwami a czołówką europejską jest już bardzo wyraźny. O ile sumaryczne wyniki sugerują, że polskie firmy są coraz lepiej wyedukowane w zakresie zrozumienia kosztów flotowych, to niestety badanie odkrywa prawdę o tym, że największe koncerny wciąż tkwią w przekonaniu o kluczowej roli ceny zakupu pojazdu, a nie całkowitym koszcie posiadania aut służbowych - potwierdza to aż 40% respondentów. Dla porównania zaledwie co piąta europejska korporacja deklaruje istotę tego czynnika.

Nowe technologie dla pojazdów służbowych

W tegorocznym badaniu zweryfikowano również nastawienie firm do stosowania nowych technologii w pojazdach służbowych. Oceniano zarówno technologie już obecne na polskim rynku, jak i te, które w ciągli najbliższych lat będą dopiero rozwijane. Pytano m.in. o systemy nawigacji dla kierowców, precyzyjne raportowanie emisji CO2 oraz transmisję danych pokładowych – czyli tzw. telematykę. Okazuje się, że to ostatnie rozwiązanie jest atrakcjne dla blisko 1/3 badanych, a tylko wśród dużych przedsiębiorstw aż 54% ankietowanych deklaruje, że w najbliższym czasie zamierza skorzystać z tego typu technologii. Firmy zostały również zapytane o poziom zainteresowania wpływaniem na zachowania kierowców. Biorąc pod uwagę fakt, że sam kierowca to w istotnym zakresie tzw. czynnik kosztotwórczy, firmy dostrzegają znaczenie informacji i wskaźników definiujących style jazdy. W Polsce 21 % badanych przyznaje, że jest to element wpływania na wielkość kosztów flotowych. Dla porównania, firmy europejskie szczególnie w największym segmencie korporacyjnym dostrzegają istotę tego elementu - tutaj aż 42% ankietowanych wyraziło zainteresowanie takim podejściem. Odnotować trzeba, że za interesowanie polskich przedsiębiorstw technologiami, które mają na celu stworzenie bardziej przyjaznej środowisku floty, jest znacznie poniżej średniej z innych państw. Polacy w mniejszym stopniu pragną korzystać z dobrodziejstw nowych technologii, by zmniejszać zużycie paliwa czy redukować emisję CO2. Zainteresowanie takimi technologiami wyraziło jedynie 13% polskich przedsiębiorstw przy średniej 35% z innych krajów europejskich. Zauważalne jest, że wśród małych firm największym zainteresowaniem cieszą się nawigacja satelitarna oraz zdalna lokalizacja pojazdu. Tego typu przedsiębiorstwa przywiązują z kolei bardzo małą wagę aspektom związanym z monitorowaniem zużyci a paliwa oraz kwestią emisji dwutlenku węgla do atmosfery. Duże firmy za jedną z najistotniejszych kwestii uważają kontrolę wykorzystania paliwa oraz dane dotyczące przebiegu samochodu. Znacznie większą wagę przykładają one też do stosowania rozwiązań proekologicznych, jednak nadal jest to wynik po niżej średniej z innych krajów. Radosław Grzela, dyrektor handlowy Arval Service Lease Polska, przyznaje, że dzięki badaniu wiemy już dziś, że najważniejsze jest uświadomienie sobie źródła dodatkowych kosztów.

Etapem dalszym - już tylko efektywne działanie. Nowoczesne systemy to potencjał rozwojowy, mający wpływ na wszystkie aspekty związane z posiadaniem nowoczesnej floty samochodowej.

Władysław Wilkiel
(EuroFlota/czerwiec 2010)