> Każde przedsiębiorstwo może korzystać z systemów telematycznych

Każde przedsiębiorstwo może korzystać z systemów telematycznych

ROZMOWA | Bartłomiej Kwapisz
product & marketing manager w Arval Polska

Czy współczesnym przedsiębiorstwom jest potrzebne zarządzanie flotą samochodową? Jakie korzyści może mieć firma z tego tytułu?

Bartłomiej Kwapisz:  Po co w dzisiejszych czasach zarządzać flotą samodzielnie? Żyjemy w erze specjalizacji, a trudno znać się na wszystkim. Jeżeli firma zajmuje się rozwiązaniami IT, to zajmowanie się flotą obniża realnie potencjał przedsiębiorstwa, ponieważ część zasobów poświęcana jest na prowadzenie działalności innej niż podstawowa. Zarządzanie  szczególnie dużą flotą wymaga zbudowania wiedzy i zarządzania dużą ilością danych, analizowania trendów, aby podejmować optymalne decyzje. Zarządzanie przy pomocy firmy zewnętrznej upraszcza ten obszar i przede wszystkim eliminuje ryzyko.

Jak wiele polskich firm decyduje się na stosowanie takich rozwiązań?

Według danych instytutu Keralla Research na koniec 1009 r. z usług zarządzania flotą samochodową korzystało w Polsce blisko 14 tys. firm. Do tego typu usług zaliczamy głównie Full Service Leasing, czyli finansowanie pojazdu wraz z jego pełną obsługą serwisową.  W efekcie daje to liczbę 130,5 tysiąca aut będących w zarządzaniu firm zewnętrznych. O skali zainteresowania rodzimych przedsiębiorstw usługami outsourcingu pojazdów służbowych niech świadczy fakt, że roczny przyrost liczny pojazdów w tym sektorze oszacowano na blisko 33 proc. na koniec 2008 r.

Jaką wiedzę na temat flot samochodowych mogą uzyskać firmy, stosując systemy telematyczne?

Najkrócej mówiąc, wiedzę do tej pory nieosiągalną nawet za sprawą najbardziej zaawansowanych systemów raportowania. System telematyczny umożliwia transmisję danych bezpośrednio z pojazdu do aplikacji analitycznych, w których dane konwertowane są na raporty i wizualizacje. To jedyne tego typu rozwiązania mówiące o rzeczywistym stylu jazdy kierowcy, precyzyjnym zużyciu paliwa, realnej emisji CO2 i wielu innych parametrach użytkowych. Taka wiedza jest niezastąpionym narzędziem decyzyjnym dla firm szukających oszczędności w ramach parku pojazdów i poprawy bezpieczeństwa swoich kierowców.

Na czym w praktyce polega telematyka?

System telematyczny składa się z urządzenia, nazywanego również czarną skrzynką, które pobiera dane z magistrali CAN, w którą dziś wyposażony jest praktycznie każdy pojazd. Urządzenie telematyczne ma moduł GPS lokalizujący pojazd oraz kartę SIM, za pośrednictwem której dane z pojazdu przesyłane są do aplikacji analitycznej. Następnie za sprawą zaawansowanych  algorytmów system konwertuje tzw. surowe  dane i przedstawiają je w formie wykresów graficznych. Wykresy są pogrupowane w raporty i rankingi tematyczne, które odkrywają całą prawdę o stylu prowadzenia pojazdu.

Systemy telematyczne mają wiele funkcji.  Na co pozwalają?

Zarówno same urządzenia telematyczne, jak i magistrale CAN instalowane w pojazdach dostarczają spektrum danych użytkowych. Tak naprawdę w ramach systemów telematycznych można czytać i interpretować wszystkie informacje, które na desce rozdzielczej samochodu widzi kierowca w czasie jazdy. Dzięki temu można wpływać na zachowanie kierowcy, a tym samym redukować koszty użytkowania pojazdu oraz zwiększyć bezpieczeństwo samego kierowcy. Korzystając z transmisji danych w czasie rzeczywistym, parametry w odstępie kilku sekund wizualizowane są w aplikacjach webowych.

Jakie działy firmy mogą wykorzystywać telematykę?

Telematyka jest narzędziem, które właściwie każdy dział mógłby wykorzystywać na swoje potrzeby – sprzedaż do monitorowania pracy, optymalizacja tras i obszarów przedstawicieli handlowych, HR do budowania świadomości użytkowników, finanse i księgowość do monitorowania służbowego i prywatnego użytkowania oraz rozliczeń z pracownikami, działy operacyjne do monitorowania ciągłości pracy i prewencji itd.

Do jakich firm skierowana jest oferta systemów telematycznych i dlaczego?

Oferta skierowana jest do wszystkich firm, które aktywnie  chcą zarządzać swoją flotą i budować świadomość swoją i użytkowników. Faktycznie nie każdy chce to robić – na przykład łatwiej zmusić firmę leasingową do obniżania stawek  niż własnych użytkowników do ograniczenia prywatnych przebiegów. Mając świadomość, że każdy przejechany kilometr kosztuje kilkadziesiąt groszy, zmienia się do podejście do własnych kosztów. Telematyka pozwala optymalizować rozwiązania, dostarczając danych do podejmowania decyzji. Twarde dane konfrontują z brutalną rzeczywistością – nadużyciami własnych pracowników, wykorzystywaniem służbowych samochodów w 80 proc. do jazd prywatnych, przekraczaniem wszelkich dopuszczalnych parametrów użytkowych samochodu itd. Widzimy, że nie każdy chce się z tą rzeczywistością zmierzyć bądź świadomie rezygnuje z informacji. Oczywiście rolą firmy leasingowej jest jedynie dostarczyć dane, a interpretacja tego, co normalne, a co nie pozostaje kwestią klienta.

Jak wygląda obecna technologia takich systemów? Czym różnią się od tych sprzed kilku lat?

Systemy telematyczne sprzed kilku lat skupiały się głównie na lokalizacji pojazdu, śledzenia pokonywanych tras i odnajdywania skradzionych samochodów. Jeszcze kilka lat temu niemożliwe było wydobycie z aut tak szczegółowych danych użytkowych, ponieważ magistrala CAN, która gromadziłaby te wszystkie dane, była bardzo droga lub w ogóle niedostępna. Dziś tzw. szyna CAN, czyli popularny komputer pokładowy, jest powszechnie stosowanym rozwiązaniem. Odczytuje i gromadzi wszystkie dane o pojeździe, a za sprawą zaawansowanego urządzenia telematycznego możemy te informacje przesyłać do zewnętrznych systemów i odpowiednio interpretować.