Arval Podcast - odcinek 2

 

CZY TWÓJ PRACOWNIK NA CZTERECH KÓŁKACH JEST EFEKTYWNY?
OBEJRZYJ 2 ODCINEK PODCASTU ARVAL

Transkrypcja odcinka

 

Witam państwa bardzo serdecznie w kolejnym odcinku podcastu dla klientów firmy Arval. Ja nazywam się Katarzyna Oracz i mam przyjemność poprowadzić tę rozmowę z ekspertem firmy Arval, Radkiem Kitalą. Dzisiaj bierzemy na tapetę pojazdy użytkowe, czyli "woły robocze" każdej firmy. Dźwigają towary, narzędzia, obsługują ekipy serwisowe. Ich specyfika wymaga jednak zupełnie innego podejścia niż w przypadku samochodów osobowych, zarówno w kwestii wyboru, jak i finansowania. Wiele firm, jak pokazują dane z Barometru Flotowego 2026, wciąż traktuje je jak zwykłe osobówki, co prowadzi do nieefektywności i wyższych kosztów.

Radku, czy finansowanie i zarządzanie pojazdami użytkowymi (LCV) to sztuka sama w sobie?

Jest to zdecydowanie sztuka sama w sobie. Te samochody to narzędzia pracy, których celem jest wspieranie działań związanych z główną działalnością przedsiębiorstwa. Jest tu dużo więcej aspektów, które trzeba brać pod uwagę, aby wykorzystywać je we właściwy sposób. Podstawowa różnica jest taka, że pojazdy te mają bardzo specyficzne zadania. Często nie są to tylko zwykłe furgony, ale pojazdy wyposażone w dodatkowe elementy: izotermy, chłodnie czy specjalistyczne zabudowy. Czynniki takie jak ładowność, wysokość, długość czy kąt otwierania drzwi mają ogromne znaczenie dla efektywności firmy.

Jakie są najczęstsze błędy popełniane przez firmy przy doborze pojazdów użytkowych i jak ich unikać?

Błędów jest wiele, często wynikają one z braku wiedzy o charakterystyce tych pojazdów. Firmy często biorą "pierwszy lepszy" furgon, bo "zmieści się tam wszystko". Problemy zaczynają się, gdy samochód staje się prawdziwym narzędziem pracy. Przykładowo – dobór napędu. Diesel świetnie sprawdza się na trasach międzymiastowych, ale eksploatacja go w mieście (częste start-stop, gaszenie silnika) jest nieopłacalna – koszty napraw, serwisowania DPF i paliwa są nawet 3-4 razy wyższe niż w trasie. Z kolei w logistyce ostatniej mili w dużych miastach świetnie sprawdzają się samochody elektryczne, których jest coraz więcej.

Wspomniałeś o optymalizacji. Czy możesz podać przykład, jak chaos na pace może generować straty czasu i pieniędzy?

Pamiętam projekt dla klienta z branży technicznej. Okazało się, że pracownicy wieźli ponad 150 kg niepotrzebnych części zapasowych i dublowali narzędzia (każdy miał swój młotek). Najgorszy był chaos – pracownik, diagnozując awarię, wracał do auta i przez 20-30 minut szukał niezbędnych rzeczy. Rekomendacją była inwestycja w uporządkowanie przestrzeni ładunkowej: szafki, półki i dedykowane miejsce dla każdej rzeczy. Dzięki temu odciążono auto o 200 kg, zwiększono efektywność pracownika, a firma mogła nawet zredukować segment samochodu na mniejszy.

Dlaczego tradycyjne podejście do finansowania – zakup za własne środki "do zajechania" – odchodzi do lamusa? Jakie formy finansowania są dziś korzystniejsze?

Kiedyś te samochody kupowano za gotówkę i eksploatowano do momentu zezłomowania, co było bardzo trudne do szacowania kosztowo. Dziś dynamicznie rozwija się wynajem długoterminowy. Dla przedsiębiorstw kluczowa jest gotowość do pracy – auto ma zarabiać, więc nie może stać w serwisie. Wynajem długoterminowy pozwala wymieniać samochód na nowy co 3-4 lata, zdejmuje z firmy ryzyko utraty wartości końcowej i koszty serwisowe. Polska ma drugą w UE dynamikę wzrostu wynajmu długoterminowego aut użytkowych – to pokazuje, że rynek dojrzewa.

Jakie są specyficzne różnice w serwisowaniu i utrzymaniu aut użytkowych w porównaniu do osobowych?

Jest to dużo bardziej skomplikowane. Auto osobowe obsłuży każdy serwis. W przypadku LCV, szczególnie z zabudowami, jest trudniej. Musimy pamiętać o przeglądach cyklicznych urządzeń dodatkowych, np. wind załadowczych, które podlegają pod dozór techniczny (UDT). Często podwozie dostarcza jeden producent, a zabudowę wykonuje drugi, wyspecjalizowany podmiot. Masa zabudowy zmienia ładowność i świadectwo homologacji, co wpływa na ratę finansowania i koszty serwisu.

Jak mierzyć efektywność floty LCV? Jakie wskaźniki (KPI) są kluczowe dla Fleet Managera?

Kluczowy jest czas – czy auto jest w ruchu, czy stoi. Ważna jest gotowość "bojowa" pojazdu. Liczy się też ładowność i optymalizacja tras. Koszty eksploatacyjne są bardzo istotne, zwłaszcza w obliczu zmiennych cen paliw i energii. Branża logistyczna bardzo odczuwa te wahania, ponieważ koszty transportu są wkalkulowane w cenę usługi dla klienta końcowego.

W jaki sposób telematyka w pojazdach użytkowych może przyczynić się do realnych oszczędności i poprawy bezpieczeństwa?

Telematyka w połączeniu z systemami CRM pozwala optymalizować trasy, co może ograniczyć zużycie paliwa o około 10%. Z geolokalizacji wiemy, gdzie jest auto i ile czasu zajmuje wykonanie zadania. Jeśli zdarzy się awaria, zamiast wysyłać pracownika z drugiego końca miasta, dzięki telematyce skierujemy tego, który jest najbliżej. To buduje wizerunek firmy sprawnej i efektywnej. Dodatkowo telematyka pozwala nadzorować styl jazdy, prędkość i czas pracy, co jest kluczowe dla bezpieczeństwa i edukacji kierowców.

Z jakimi wyzwaniami mierzą się firmy w 2026 roku i jaka jest przyszłość napędów w LCV?

Głównym wyzwaniem jest brak doświadczonych kierowców oraz zmienne koszty eksploatacji. Kolejną kwestią jest presja na elektryfikację. Obecnie mamy ograniczone możliwości: albo diesel, albo elektryki z zasięgiem nie zawsze pozwalającym na każdy model biznesowy. W mojej ocenie przyszłością są technologie wodorowe. Nie w perspektywie dwóch czy trzech lat, ale za 5-10 lat mogą one zrewolucjonizować logistykę między miastami. Dziś natomiast elektryki już z sukcesem realizują wiele zadań wewnątrz miast.