Arval Podcast - odcinek 5

 

CZY TWOJA FIRMA POWINNA POSIADAĆ SAMOCHODY CZY TYLKO Z NICH KORZYSTAĆ?
OBEJRZYJ 5 ODCINEK PODCASTU ARVAL

Transkrypcja Odcinka

Witam Państwa bardzo serdecznie. Nazywam się Katarzyna Oracz i jestem brand konsultantką w firmie Arval. Ogromnie się cieszę, że będę miała okazję poprowadzić dla państwa tę serię podcastów. Nasz pomysł zrodził się z potrzeb, wątpliwości i częstych pytań ze strony klientów Arval. Dziś na tapetę bierzemy temat finansowania floty oraz wynajmu długoterminowego. W dobie dynamicznych zmian gospodarczych i technologicznych decyzja o sposobie finansowania floty samochodowej to już nie tylko kwestia wyboru między leasingiem a zakupem. To strategiczna łamigłówka, która może zaważyć na płynności finansowej, optymalizacji kosztów oraz efektywności operacyjnej firmy.

Jak pokazują wstępne dane z Barometru Flotowego 2026, polskie firmy coraz częściej patrzą w stronę innowacyjnych rozwiązań, kwestionując tradycyjne podejście do zarządzania mobilnością. Radku, czy możemy powiedzieć, że era prostych wyborów w finansowaniu floty jest już za nami?

Zdecydowanie tak. Okres, kiedy to był prosty wybór, mamy już dawno za sobą. Dzisiaj wiele różnych czynników wpływa na to, jak należy podchodzić do floty i strategii budowania mobilności pracowników.

Zacznijmy od początku. Jakie są dzisiaj główne formy finansowania floty dostępne na polskim rynku i dla kogo są one najbardziej odpowiednie? Wciąż często spotyka się tradycyjny zakup ze środków własnych.

Tak, zakup gotówkowy w dalszym ciągu jest popularny i stosowany przez wiele firm. Warto jednak wskazać też kredyt czy pożyczkę samochodową, choć te formy najbardziej tracą na znaczeniu w ostatnich latach. Bardzo często spotykanymi rozwiązaniami są leasing finansowy i operacyjny. Natomiast najbardziej zaawansowaną formą finansowania, niosącą najwięcej korzyści dla przedsiębiorstw, jest wynajem długoterminowy. Zakup ze środków własnych wiąże się z tym, że pojazdy stają się własnością firmy i elementem jej aktywów. Sięgają po to rozwiązanie najczęściej duże przedsiębiorstwa, które mają nadpłynność finansową i wolne środki, których nie muszą przeznaczać na cele inwestycyjne. Pamiętajmy jednak, że jest to zamrożenie kapitału.

Skoro słuchają nas zarówno doświadczeni menedżerowie flot, jak i osoby, które z wynajmem długoterminowym nie miały jeszcze do czynienia- wyjaśnijmy, czym dokładnie jest wynajem i co go wyróżnia na tle innych form finansowania? Jakie korzyści, poza brakiem konieczności zakupu, oferuje firmom?

Przede wszystkim odchodzi się tutaj od własności na rzecz używania. To trend zauważalny nie tylko w biznesie, ale i w całym społeczeństwie. Firmy szukają elastycznych rozwiązań dla swoich pojazdów służbowych, narzędziowych czy benefitowych. Wynajem długoterminowy zapewnia właśnie tę elastyczność. Umawiamy się na konkretny czas i określony przebieg pojazdu w okresie eksploatacji. Dzięki temu płacimy stałą miesięczną ratę, która obejmuje nie tylko samo finansowanie pojazdu, ale przede wszystkim usługi dodatkowe: serwis mechaniczny, ubezpieczenie, sezonową wymianę opon, assistance, samochód zastępczy czy zarządzanie szkodami, a często też telematykę i karty paliwowe. Ta kompleksowość sprawia, że rata wynajmu jest bardzo atrakcyjna. Co kluczowe, zdejmujemy z przedsiębiorstwa wiele ryzyk.

Jednym z nich jest ryzyko utraty wartości pojazdu. Kupując samochód, musimy przewidzieć, jak długo będziemy go użytkować i za ile go sprzedamy. Większość firm nie specjalizuje się w handlu autami, a przewidzenie wartości rezydualnej za 3-5 lat jest dziś bardzo trudne – złote czasy rynku wtórnego raczej minęły. W wynajmie długoterminowym nie ma obowiązku wykupu auta po zakończeniu kontraktu, po prostu zwracamy je do firmy wynajmującej. Kolejne zniwelowane ryzyko to koszty serwisowe – mamy stałe, przewidywalne koszty eksploatacji. Firma wynajmująca, bazując na danych historycznych, bierze na siebie ryzyko awarii i większych napraw.

Przypomina mi się rozmowa z jednym z wieloletnich klientów Arval. Zapytany o to, co jest dla niego najważniejsze w wynajmie, odpowiedział dokładnie to samo: "święty spokój". Nie musi martwić się o awarie na drodze, bo ma zapewnione auto zastępcze.

Tak, ten "święty spokój" to komfort i zapewnienie ciągłości mobilności, co jest kluczowe dla wielu biznesów. Swoboda działania bez martwienia się o eksploatację to ogromny benefit. Dodatkowo firma nie mrozi kapitału – może przeznaczyć środki na inwestycje i skupić się na swojej głównej działalności biznesowej.

A jak wynajem długoterminowy wpływa na bilans firmy i jej zdolność kredytową? Czy to jest rozwiązanie dla każdej organizacji?

To jest domena działów kontrolingu finansowego, które oceniają najbardziej efektywne kosztowo i podatkowo rozwiązania. Zakup aut obciąża bilans, tworząc aktywa, ale też wymaga zaangażowania kapitału. Z kolei ujęcie aut w formie płatności miesięcznych w wynajmie potrafi poprawić wskaźniki i pokazać zdolność do regularnej spłaty zobowiązań, co buduje wiarygodność kredytową firmy. Od strony podatkowej raty finansowe i serwisowe wchodzą w koszty uzyskania przychodu, co obniża podstawę opodatkowania w deklaracjach CIT.

Z jakimi głównymi obawami lub wyzwaniami ze strony potencjalnych klientów spotykasz się najczęściej, gdy proponujesz im wynajem?

Bardzo często nie korzystamy z czegoś, bo po prostu tego nie znamy – to naturalna obawa przed nowym. W przypadku firm z rozbudowanym działem administracji pojawia się lęk przed utratą kontroli nad pojazdami. Tymczasem wynajem to ogromne odciążenie dla pracowników, którzy zamiast walczyć z codziennymi awariami i usterkami, mogą skupić się na monitorowaniu efektywności floty. Fleet manager zyskuje przewidywalność. Zarządzając budżetem we własnym zakresie, ryzykuje, że poważna awaria silnika, kradzież czy wypadek całkowicie zrujnują jego finansowy plan. Wynajem to ryzyko niweluje.

Chciałabym przejść do kolejnego ciekawego tematu – wynajmu aut używanych. Zgodnie z Barometrem Flotowym coraz więcej firm się nad tym zastanawia. Jak wygląda ten proces?

To faktycznie silny trend, który przychodzi do nas z Europy Zachodniej. Kiedyś samochód flotowy musiał być nowy prosto z salonu. Po pandemii i zmianach podatkowych podejście uległo zmianie. Od stycznia bieżącego roku limit odpisów amortyzacyjnych dla aut spalinowych i hybrydowych (powyżej 50 g CO2/km) spadł ze 150 000 zł na 100 000 zł (elektryki utrzymały limit 225 000 zł). Aby zoptymalizować koszty, a jednocześnie zapewnić pracownikom odpowiedni standard, firmy sięgają po auta z rynku wtórnego. Dzięki temu, że samochody te pochodzą pierwotnie z wynajmu, są to pojazdy stosunkowo nowe (3-4 letnie), w bardzo dobrym stanie, a ich wartość jest znacznie niższa.

Miałam okazję widzieć te auta na placach Arval – są w nienagannym stanie. Nie kupujemy tu przysłowiowego "kota w worku".

Dokładnie tak. Te samochody były regularnie serwisowane, mają udokumentowaną wymianę opon, naprawy blacharskie i pełną historię szkodowości oraz wiarygodny przebieg. Drugi, a nawet trzeci cykl wynajmu staje się normą. Co ciekawe, korzystają z tego nie tylko duże i średnie firmy, ale też jednoosobowe działalności gospodarcze, a nawet konsumenci. Możliwość wymiany auta co kilka lat bez martwienia się o jego sprzedaż jest bardzo kusząca.

Wchodząc w buty fleet managera – na co należy zwrócić szczególną uwagę przy wyborze oferty i podpisywaniu umowy wynajmu?

Wszystko zależy od modelu biznesowego i przeznaczenia pojazdów. Inne potrzeby ma auto narzędziowe, a inne auto benefitowe dla menedżera. Fleet manager szuka optymalizacji kosztów. Dział HR widzi w samochodzie narzędzie do przyciągania i motywowania talentów. Zarząd z kolei patrzy na strategię, wizerunek i kryteria ESG (dekarbonizację). Dobrze skrojona strategia flotowa musi uwzględniać interesy wszystkich tych grup. W Arval wspieramy firmy w tworzeniu takich długofalowych, trzy- czy czteroletnich strategii poprzez nasze usługi konsultingowe.

Na koniec zapytam o przyszłość – jakie trendy w finansowaniu floty będą dominować w najbliższych latach?

Zdecydowanie widać odwrót od zakupów ze środków własnych i całkowity zanik kredytów samochodowych w tym segmencie. Rosnący udział wynajmu długoterminowego świadczy o dojrzałości rynku. Patrząc na statystyki, obecnie średnio co czwarty lub piąty nowy samochód w Polsce brany jest w wynajem długoterminowy. Ten trend rośnie również wśród konsumentów indywidualnych. Spodziewam się, że migracja klientów z tradycyjnego leasingu i zakupów gotówkowych sprawi, że w przyszłości wynajem długoterminowy będzie formą absolutnie dominującą.

Radku, dziękuję ci bardzo za dzisiejsze spotkanie i rozwianie tylu wątpliwości.

Dziękuję Kasiu. Mam nadzieję, że nasze kolejne odcinki pomogą rynkowi jeszcze lepiej odnaleźć się w tych strategicznych decyzjach flotowych.