Arval Podcast - odcinek 6
CZY TWOJA FLOTA JEST NAPRAWDĘ SMART?
OBEJRZYJ 6 ODCINEK PODCASTU ARVAL
Transkrypcja odcinka
Witamy serdecznie w kolejnym odcinku podcastu Arval. Moim gościem jest ekspert, Radosław Kitala. Dzisiaj bierzemy na tapet telematykę. Współczesna flota to nie tylko samochody, ale przede wszystkim dane. Telematyka to potężne narzędzie transformujące bezpieczeństwo, efektywność operacyjną i koszty.
Z danych Barometru Flotowego 2026 wynika, że firmy aktywnie korzystające z telematyki notują średnio o 15% mniej szkód i o 20% niższe zużycie paliwa. Radku, czy telematyka to dziś "must have" dla każdej floty?
Zdecydowanie tak. Dostęp do danych i umiejętne ich wykorzystanie to obecnie często kluczowy czynnik sukcesu firmy. Jeśli chcemy rozwijać przedsiębiorstwo i maksymalizować jego efektywność, odpowiednie posługiwanie się danymi staje się niezbędne.
Jak w prosty sposób zdefiniowałbyś telematykę w kontekście zarządzania flotą? Jakie dane są zbierane i do czego służą?
Telematyka to gromadzenie, przetwarzanie i analizowanie danych o sposobie użytkowania pojazdu za pomocą zainstalowanych w nim urządzeń. Obejmuje to m.in. geolokalizację i informacje o podróżach. Najlepiej oprzeć to na "trójkącie potrzeb":
- Efektywność i optymalizacja kosztów (TCO) – czyli redukcja wydatków na paliwo czy energię.
- Bezpieczeństwo i zrównoważony rozwój – mniejszy ślad węglowy, mniejsza liczba kolizji i dbałość o pracowników.
- Satysfakcja kierowcy – choć z tym bywa różnie ze względu na obawy o inwigilację.
Co ciekawe, w Polsce głównym powodem wdrażania telematyki, według ostatnich edycji Barometru Flotowego, jest właśnie dbanie o bezpieczeństwo użytkowników.
No właśnie, a pracownicy często tego nie rozumieją. Samo hasło "będziesz miał GPS" wywołuje poczucie bycia śledzonym. Brakuje tu chyba odpowiedniej komunikacji ze strony pracodawcy?
Dokładnie. Właściwa komunikacja to podstawa. Telematyka często budzi negatywne skojarzenia, ale zapominamy, że mówimy o samochodzie służbowym – narzędziu pracy udostępnionym przez pracodawcę. Systemy te gwarantują ochronę danych osobowych zgodnie z RODO. Co więcej, na co dzień nosimy w kieszeniach smartfony i dobrowolnie udostępniamy gigantyczne ilości danych. Telematyki nie należy się bać, a brak jej wdrożenia to często utrata szans na dużą efektywność.
Czyli kluczem jest wytłumaczenie pracownikowi, że nie chodzi o śledzenie go, ale o optymalizację kosztów, bezpieczeństwo i redukcję szkód?
Tak. Aspekt psychologiczny działa, ale korzyści biznesowe są ogromne. Telematyka pozwala na optymalizację tras – przedstawiciel handlowy może zaplanować najkrótszą drogę lub zrealizować dodatkowe spotkania "po drodze". W przypadku pojazdów użytkowych pozwala to np. szybko zlokalizować pracownika będącego najbliżej klienta zgłaszającego awarię. Z kolei analiza stylu jazdy kierowcy pozwala na działania profilaktyczne i edukacyjne, co realnie redukuje szkodowość o te 15-20%.
Czy jako kierowca mam dostęp do aplikacji, w której widzę, jak jeżdżę? Czy mogę rywalizować z kolegami z pracy?
W zarządzanie flotą zaangażowanych jest wielu interesariuszy. Fleet Manager dba o koszty. Z kolei udostępnienie danych z telematyki Team Leaderom pozwala im lepiej zarządzać terenową pracą ich zespołów. Działy HR mogą wykorzystać te dane do dbania o ESG i bezpieczeństwo. Jeśli chodzi o kierowcę – systemy pozwalają na tzw. grywalizację. Widzimy swoje wyniki na tle średniej w firmie, co często budzi w pracownikach ducha pozytywnej rywalizacji i chęć poprawy własnego stylu jazdy. To bardzo popularny trend – według danych Barometru Flotowego już blisko 40% firm wdrożyło lub planuje wdrożyć takie rozwiązania.
Jakie konkretne KPI (kluczowe wskaźniki efektywności) monitoruje się za pomocą telematyki?
Definiujemy je w zależności od potrzeb przedsiębiorstwa. Najczęściej są to:
- Koszty: Zużycie paliwa lub energii elektrycznej w odniesieniu do średniej dla danego modelu.
- Przeznaczenie tras: Rozróżnienie jazd służbowych od prywatnych (ważne m.in. przy rozliczeniach podatkowych).
- Przebieg pojazdu: To krytyczne przy wynajmie długoterminowym. Widząc bieżący przebieg i trendy długookresowe, Fleet Manager może wcześnie zareagować, gdy auto zbliża się do limitu kilometrów. Pozwala to zrekalkulować kontrakt i uniknąć kar za tzw. nadprzebieg.
Na koniec powiedz, jak Arval wspiera klientów we wdrożeniu tych systemów? To chyba nie polega tylko na instalacji urządzenia?
Absolutnie nie. Samo zainstalowanie urządzeń i zapomnienie o nich nie przyniesie żadnych korzyści. Sukces odnosi się wtedy, gdy na tych danych się pracuje. Wdrożenie dzielę zawsze na kilka faz:
- Faza przedwdrożeniowa i instalacja: Kwestie techniczne oraz – co najważniejsze – komunikacja do użytkowników.
- Okres obserwacji (3 do 6 miesięcy): Zbieramy dane uwzględniając różne warunki i sezonowość (np. urlopy, pory roku).
- Analiza i rekomendacje: Dopiero po obserwacji wyciągamy wnioski i wdrażamy działania naprawcze.
Nie sztuką jest wysłać wszystkich kierowców na szkolenie z ecodrivingu. Telematyka pozwala dostosować szkolenia do konkretnych potrzeb. Osoba jeżdżąca zbyt brawurowo potrzebuje nauki defensywnej jazdy i lepszego przewidywania zagrożeń, podczas gdy komuś innemu wystarczy podpowiedzieć, by unikał gwałtownego przyspieszania i hamowania.